Odczucia osób po zastosowaniu kinotakary

Beata, mieszkanka Łodzi, matka dwójki dorodnych dzieci opowiada o swoim domowym sposobie podniesienia odporności organizmu w oparciu o Kinotakarę. Już w ostatnim tygodniu sierpnia stosuje tygodniową kurację, klejąc okłady Kitnoakary na stopy swoim dzieciom: Adriankowi i Marysi. We wrześniu robi to przemiennie, co drugi dzień, a potem co trzeci. Od trzech lat po takim przygotowaniu dzieci w ogóle nie byty chore w okresie zimy, nawet kiedy w klasie u Adrianka było zaledwie 7 osób. Do tego nauczyła dzieci pić wodę z cytryną, zamiast soków w puszkach, kartonikach czy butelkach, bo niestety, zdecydowana większość tych produktów zawiera konserwanty i barwniki szkodliwe dla młodego organizmu. Beata wciąż powtarza, iż profilaktyka to bardzo ważny czynnik, pozwalający zachować dobre zdrowie i wysoki pułap kondycji fizycznej. Taka postawa ułatwia nam po prostu życie, a Kitnoakara dla celów profilaktyki - nadaje się wprost znakomicie.

 

8-miesięczny Mateuszek cierpiał na atopowe zapalenie skóry. Są to dość typowe objawy u niemowląt. Najczęściej występują w formie wysypki na twarzy z nienaturalnie czerwonymi policzkami. U Mateuszka wysypka pojawiła się także na zgięciach łokci i kolan. Malec ciągle drapał się i był niespokojny. Lekarz oświadczył, iż pierwotna przyczyna to sztuczne karmienie od urodzenia, ale także uwarunkowania genetyczne. Zapisał do stosowania Oilatum - emulsję do kąpieli niemowlęcia. Matka za poradą innej lekarki dziecięcej, otwartej na medycynę naturalną - zastosowała okłady Kinotakary. Niesamowite, ale po trzech dniach przyklejania okładów na stopki dziecka - wysypka całkowicie znikła! Tak więc po wielu miesiącach różnorodnych starań i zabiegów, aby zlikwidować dolegliwość atopowego zapalenia skóry - Kinotakarą okazała się wręcz rewelacyjna.

 

Elżbieta pracuje w firmie konsultingowej. Sama sporządza biznesplany i doradza jak pozyskać dotacje z unijnych funduszy. Jest niezwykle pracowita i ambitna. Dzierży prymat wśród innych doradców. Często prosi szefa o najtrudniejszych klientów i daje sobie z nimi radę. Elżbieta jest niezwykle urodziwą kobietą, ubiera się gustownie. Zapewne są to wyróżniki w tym zawodzie przydatne. Stało się jednak coś, co wywróciło dotychczasowy stan. Ta nadambitna postawa Elżbiety doprowadziła do sytuacji, że kiedy Elżbieta wchodzi do pokoju - milkną rozmowy. Kielich goryczy przepełnił się, kiedy szef oznajmił jej, ze jest przez cały zespół przezywana „buldożerem". Po tej rozmowie Elżbieta dostaje gorączki. Mało tego, całe ciało pokrywa się wysypką. Lekarz diagnozuje: „nerwica sytuacyjna", l wówczas Elżbieta przypomina sobie o okładach Kinotakary, które otrzymała od koleżanki trzy miesiące temu. Plastry okazały się zbawienne. Przede wszystkim wrócił sen, spokój, znikła wysypka, nastąpiło uczucie ulgi, ale też twarde postanowienie: zwalniam się, zakładam własną firmę. To ja będę sobie „sterem, żeglarzem i okrętem".

 

57-letni Michał z Poznania od wielu miesięcy cierpi na uporczywy ból głowy. Zażywany apap pomagał tylko chwilowo. Ból ciągle wracał, Lekarz, do którego się udał, postanowił dociec, jaka jest przyczyna owego bólu. Po pierwsze, wykluczył tę dolegliwość z powodu nadciśnienia, bo Michał miał ciśnienie w normie. Po drugie, polecił Michałowi przebadać dokładnie oczy, gdyż często ból głowy towarzyszy jaskrze lub innym chorobom oczu. Wyeliminowano także podłoże neurologiczne, bowiem ból Michała nie miał charakteru silnego bólu jednej strony głowy, a to by znaczyło chorobę nerwów czaszkowych, ale pacjent określał ból jako „tępy" w okolicach czoła. Lekarz był już pewien, że ból głowy Michała ma podłoże laryngologiczne czyli zapalenie zatok. Zastosowana kuracja Kinotakarą potwierdziła przypuszczenia. Przez kilka dni oklejane przodostopie wraz z wszystkimi palcami dały znaczące efekty. Z nosa schodziła ropna wydzielina. Lekarz był bardzo zadowolony z kuracji. Polecił jeszcze dodatkowo przyklejać jeden okład na czoło. Po 10 dniach bóle głowy całkowicie minęły, bo pierwotna przyczyna została usunięta. Nie po raz pierwszy Kinotakarą okazała się specyfikiem niezwykle skutecznym przy zwalczaniu dolegliwości zapalenia zatok.

 

67-letni Kazimierz z Warszawy od lat cierpi na cukrzycę. Codziennie łyka po trzy tabletki przepisane przez lekarza. To duża uciążliwość, a do tego dochodzą przecież regularne pomiary cukru we krwi. Tę ostatnią niedogodność Kazimierz wyeliminował, kupując najnowocześniejszy glukometr Accu - Chek, który w ciągu 5 sekund dokonuje pomiaru poziomu cukru. Od kilku miesięcy ko¬lega namawiał go na wypróbowanie japońskich okładów Kinotakarą, które w sposób zdecydowany powodują obniżenie poziomu cukru we krwi. Teraz, kiedy pochwalił się nabyciem tego nowego glukometru po prostu sprezentował Kazimierzowi jedna paczkę Kinotakary i polecił przyklejać okłady na środkową część stopy. Koledze chodziło przede wszystkim o to, aby Kazimierz przetestował ten specyfik i nabrał przekonania o jego skuteczności w tym schorzeniu. Rzeczywiście zabiegi z Kinotakarą spowodowały, że poziom cukru i to mierzony w różnych porach dnia wahał się miedzy 80 a 105 mg/dl czyli około 4.5 - 5.5 mmol/l, a wiec pozwalał Kazimierzowi na normalne funkcjonowanie. Kazimierz był niezwykle wdzięczny koledze za tę przysługę. Ale po tym zdarzeniu ta informacja była przekazywana dalej wśród osób chorujących na cukrzycę.

 

Stefan, pięćdziesięciolatek z Łęczycy, ma od wielu miesięcy problemy ze stresem. Bezsenność, skurcze żołądka, bóle głowy, czasem drżenie kończyn i gęsia skórka. Te objawy, można powiedzieć, powoli zżerały organizm Stefana. Stres to prawdziwe niebezpieczeństwo na długą metę. Prowadzi do całkowitego wyczerpania organizmu, a ponadto jest ukrytym winowajcą różnych innych poważnych schorzeń. Stefan próbował się ratować papierosami i czarną kawą, a to przy długotrwałym stresie jest zabójcze. Daje pozorną, krótkotrwałą ulgę. Sąsiad zaprosił Stefana na prezentację firmy K-Link. Tam od razu zakupił trzy paczki Kinotakary. Już pierwsze przyklejenia dały pozytywne rezultaty. Stefan zaczął przede wszystkim dobrze wysypiać się, znikły napięcia, był bardziej energiczny i sprawny. Kiedy wreszcie postanowił rzucić palenie - stan zagrożenia jego organizmu przez długotrwały stres - całkowicie minął. Stefan nie mógł się nadziwić, że takie „niepozorne plasterki" mają taka moc. Ale miał w sobie od dawna przekonanie, że japońskie produkty mają dobrą markę. Sam bowiem pracuje w autoryzowanym serwisie Toyoty.

 

Pacjent cierpiący na bóle kręgów szyjnych oraz drę¬twienie i drżenie rąk (diagnoza - zwężenie tętnicy szyjnej). Po zastosowaniu okładów Kinotakara ustą¬pił bólu oraz drętwienie łącznie z drżeniem. Uciecha była ogromna, ponieważ ten Pan będzie mógł wyko¬nywać swoją pracę - jest chirurgiem-ortopedą.

 

Pacjent cierpiący na ostry atak rwy kulszowej. Po 3 okładach Kinotakara nie ma bólu od trzech miesię¬cy. Wcześniej Pacjent cierpiał pół roku, biorąc leki i za¬strzyki.

 

Pacjentka po trzech opakowaniach okładów Kinota¬kara przykładanych na receptory macicy i jajników wygrała 11-letnią walkę z niepłodnością. (Okład na wewnętrzną i zewnętrzną stronę pod kostką).

 

Dwie pacjentki z zespołem cieśni nadgarstka zużyły 40 szt. okładów Kinotakara oraz odstawiły leki, łącz¬nie z morfiną. Odstąpiono od zabiegu operacyjnego.

 

Po zastosowaniu refleksoterapii u Pacjentki wraz z okładami Kinotakara, zaburzenia hormonalne ustą¬piły, cykl menstruacyjny stał się regularny.

 

Na podstawie doświadczeń zawodowych dr Józefa Urbana, doktora rehabilitacji i akupresury, irydologa.

 

Czytaj więcej>>>

Plastry można zamówić tutaj